Historia Diecezji Radomskiej

Nasuwa się oczywiste pytanie, dlaczego wybrano właśnie Sandomierz na stolicę nowej diecezji? Pytanie to jest o tyle uzasadnione, że według praktyki władz rosyjskich, a one właśnie pertraktowały ze Stolicą Apostolską, granice kościelne miały być zbliżone do granic administracji państwowej. Tak więc diecezje miały być odpowiednikami województw, a dekanaty powiatów. Stolicą i miejscem rezydencji biskupów stał się Sandomierz, podczas gdy stolicą województwa sandomierskiego był Radom. Wydaje się, że papież zatwierdził plany przygotowane przez stronę rosyjską. A wobec tego pojawia się kolejne pytanie: co kierowało władzami Królestwa Polskiego, skoro przedstawiły takie właśnie propozycje? W 1818 r. obydwa miasta pod względem ilości mieszkańców były prawie równorzędne. To dopiero w następnych dziesiątkach lat, po dynamicznym rozwoju Radomia, będzie on największym miastem diecezji. Wtedy jednak polityczno-gospodarcza świetność Sandomierza była już przeszłością. Nasuwa się więc wniosek, że przyczyną takich, a nie innych rozstrzygnięć czerwcowej bulli z 1818 r. były tylko czynniki kościelne i względy praktyczne. Dużą sławą cieszyła się i posiadała takież znaczenie sandomierska kolegiata. W Sandomierzu istniała kapituła, a więc jej członkowie – prałaci i kanonicy – posiadali uposażenia. Stąd też o wiele łatwiej było tam właśnie znaleźć budynek na mieszkanie dla biskupa, jak też pomieszczenia na konsystorz jeneralny (kurię diecezjalną), czy seminarium duchowne. Był jeszcze jeden argument za ustanowieniem stolicy diecezji w Sandomierzu – argument, jak się wydaje, sentymentalny. Prymas Michał Poniatowski (1736-1794) będący też administratorem diecezji krakowskiej, zadbał o to, by został mianowany sufragan sandomierski diecezji krakowskiej. W 1787 r. został mianowany nim Wojciech Józef Boxa Radoszewski. Sakrę biskupią przyjął w kolegiacie sandomierskiej 26 sierpnia 1787 r., a zmarł 6 czerwca 1796 r. W Sandomierzu w 1818 r. żywa była jeszcze tradycja tamtej sufraganii i chciano jej przywrócenia.

Władze zaborcze planowały w latach 1841-1842 przeniesienie stolicy biskupiej do Radomia. Zobowiązały też stronę kościelną do obliczenia kosztów całego przedsięwzięcia. Jednocześnie prowadziły rozmowy z radomskimi pijarami, aby ci odstąpili swe budynki na potrzebne pomieszczenia diecezjalne. Zakonnicy odłożyli decyzję do roku 1853, gdy odbywało się zebranie kapituły zakonnej. Ostatecznie przyjęto projekt rządu, ale postawiono też pewne warunki użyczenia budynków. Ówczesny administrator diecezji wysłał ks. kan. Kazimierza Stokowskiego do Radomia, aby porozumiał się z rządem w sprawie potrzebnych w Radomiu budynków i pomieszczeń. Miano tam też rozstrzygnąć, czy kościół farny może stać się katedrą. Wydaje się, że ks. Stokowski zdołał przekonać władze o trudnościach w związku ze zmianą stolicy diecezji. Administrator diecezji uzasadniał potrzebę pozostania w Sandomierzu między innymi wysokimi kosztami. To było też chyba argumentem, że władze państwowe zaakceptowały istniejący stan rzeczy. W Radomiu natomiast, ze względu na jego centralne położenie w diecezji, przy kościele farnym znajdowało się mieszkanie, w którym zatrzymywali się biskupi sandomierscy.

Warto zaznaczyć, że także w późniejszym czasie często pojawiały się pogłoski o przeniesieniu stolicy diecezji do Radomia, czy o ustanowieniu nowej diecezji radomskiej. Na długo przed jej powstaniem, w 1953 r. kierownik Referatu do spraw Wyznań w Kielcach informował swych przełożonych, że w Radomiu ma powstać nowa diecezja, której katedrą miałby być kościół pw. Opieki NMP. Cztery lata później kierownik wspomnianego Referatu, Stefan Jarosz, pisał, iż bp Jan Kanty Lorek zaczął już przygotowania do utworzenia w Radomiu kurii diecezjalnej. Według powtarzanych opinii sprawę nowej diecezji miał poruszyć w Rzymie kard. Stefan Wyszyński, prymas Polski. Plotkowano, że bp Lorek miał podobno wyrazić się, że jeśli powstanie nowa diecezja, to on sam zrezygnuje ze stolicy sandomierskiej, a obejmie diecezję radomską, by być „pionierem przyszłej diecezji”. Ta decyzja miała wiązać się także z łatwiejszą możliwością korzystania w Radomiu z pomocy lekarskiej, a bp Lorek był już wtedy ciężko chory. Powyższe pogłoski musiały jednak być brane pod uwagę także przez czynniki wyższe, skoro ambasador Rzeczypospolitej przy Stolicy Apostolskiej, Kazimierz Papée pisał 10 czerwca 1957 r., że utworzenie nowych diecezji – między innymi w Radomiu – wiązałoby się z delikatnymi ustaleniami z władzą komunistyczną. To jednak w tamtych czasach było jeszcze niemożliwe.

Niemniej w 1981 r., w kilka miesięcy zaledwie po przybyciu bp. Edwarda Materskiego do diecezji sandomierskiej, Jan Paweł II na jego prośbę dokonał zmiany nazwy diecezji z sandomierskiej na sandomiersko-radomską. Sprawę tę przedstawiał Papieżowi sekretarz Episkopatu Polski, abp Bronisław Dąbrowski 22 września 1981 r. Sześć dni później arcybiskup otrzymał z rąk ks. prał. Janusza Bolonka decyzję Stolicy Apostolskiej przeznaczoną dla bp. E. Materskiego, a dotyczącą diecezji sandomiersko-radomskiej. Kard. Agostino Casaroli w piśmie adresowanym do bp. E. Materskiego pisał o tym fakcie: „Miło mi zakomunikować Waszej Ekscelencji, że Ojciec Święty łaskawie przyjął i zaaprobował Jego wniosek w sprawie zmiany nazwy Diecezji Sandomierskiej na Sandomiersko-Radomską oraz wyniesienia Kościoła NMP w Radomiu dogodności Konkatedry”. Ogłoszenia tej decyzji papieskiej dokonał sekretarz Konferencji Episkopatu Polski, abp Bronisław Dąbrowski w dniu 3 października 1981 r. W dziękczynnym telegramie adresowanym do Jana Pawła II bp E. Materski pisał: „Ordynariusz Sandomiersko-Radomski, wraz z duchowieństwem i Ludem Bożym zgromadzonym przed Konkatedrą Opieki NMP w Radomiu (…) całym sercem dziękuje za uczynienie Radomia drugą stolicą Diecezji i wyniesienie kościoła Mariackiego do rangi konkatedry. (…) Prosimy o błogosławieństwo Apostolskie dla Radomia i nowej Konkatedry”. Niemniej – jak pisze ks. W. Gałązka – nowa nazwa diecezji zaczęła obowiązywać od dekretu bp. Materskiego, który był upoważniony do wprowadzenia w życie decyzji papieskiej. Dekret ten biskup wydał 27 kwietnia 1982 r.