Szanowni Państwo, w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach naszego serwisu stosujemy pliki „cookies” (tzw. „ciasteczka”).

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących „cookies” oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.

Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Więcej o plikach „cookies” oraz jak je wyłączyć: Informacja o plikach cookies / Polityka cookies

RSS:
40 lat temu Maryja wróciła na pielgrzymi szlak PDF Drukuj Email

Dziś mija 40. rocznica „uwolnienia” kopii obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Historia niecodziennej kradzieży ma swój początek w 1957 roku, kiedy rozpoczęła się peregrynacja wizerunku Czarnej Madonny po polskich parafiach. W 1966 roku na polecenie władz PRL, wizerunek został „aresztowany” i uwięziony na Jasnej Górze. Wykradł go ks. infułat Józef Wójcik, obecnie emerytowany proboszcz z Suchedniowa.

 

 

Ks. Wójcik przypomina, że przez sześć lat szlakiem nawiedzenia wędrowała pusta rama i świeca. Kiedy w czerwcu 1972 roku symbole te miały dotrzeć do Radomia – młody wikariusz parafii Opieki Najświętszej Maryi Panny, ks. Józef Wójcik, postanowił uwolnić obraz, by znalazł się on na uroczystościach radomskich. O swoich planach poinformował kard. Stefana Wyszyńskiego, który w wielkiej tajemnicy wyraził pozwolenie na tę akcję. W „kradzieży” pomagały ks. Wójcikowi m.in. dwie zakonnice – s. Helena Trętowska i s. Maria Kordos.

 

– Do uwolnienia obrazu przygotowywałem się przez rok czasu. Jeździliśmy wiele razy z księdzem Romanem Siudkiem do Częstochowy, liczyliśmy czas, jakiego potrzeba do podróży, badaliśmy teren, możliwości przeniesienia obrazu. Cała operacja powinna trwać trzy godziny i tyle było – wspomina ks. Wójcik, przypominając słowa kardynała Karola Wojtyły, błogosławionego już dziś Jana Pawła II, który będąc w Radomiu podczas uroczystości peregrynacyjnych powiedział: „Ludzie, jak wyście to zrobili?”.

 

Ks. Wójcik opowiada, że najpierw planowano „uwolnienie” obrazu 12 czerwca. Ale nic z tego nie wyszło. – Pękło mydło, w którym chcieliśmy wykonać odbicie klucza do kaplicy, w której przetrzymywany był obraz. Musieliśmy skorzystać z pomocy ślusarza, dlatego całą operację przełożyliśmy na następny dzień. Nad ranem razem z księdzem Siudkiem wynieśliśmy obraz. Emocje przyszły dopiero później, kiedy siostry wywożące obraz wyjechały nyską z Jasnej Góry. Tak mi zaschło w gardle, że nie mogłem nic powiedzieć i tylko pomyślałem: dopiero teraz, wszystko się zaczyna – wspominał ks. Wójcik.

 

Przez kilka dni obraz był ukrywany w Radomiu i wyniesiony został dopiero na uroczystości 18 czerwca 1972 roku. Radości nie było końca na radomskich uroczystościach peregrynacyjnych. Na placu przed dzisiejszą katedrą zgromadziło się kilkadziesiąt tysięcy osób. Byli obecni kard. Stefan Wyszyński i kard. Karol Wojtyła, którzy wzruszeni ucałowali obraz. Obaj wynieśli obraz na ramionach. – Jak ludzie zobaczyli go w ramach, zaczęli klękać, machać chusteczkami i płakać – powiedział ks. Wójcik.

 

Po tych wydarzeniach SB rozpoczęła działania pod kryptonimem „Fala”. W opracowaniach IPN możemy przeczytać, że „władze PRL uznawały peregrynację obrazu za jeden z najgroźniejszych aspektów obchodów kościelnego Milenium, który mógł przeszkodzić im w walce o rząd dusz społeczeństwa”. W stan gotowości podniesiono milicję i SB w Katowicach, Kielcach, Lublinie i Warszawie. Ale ks. Wójcika nie spotkały już żadne konsekwencje. Komuniści, aby nie wywoływać nowego konfliktu z Kościołem, wyrazili cichą zgodę na dalszą peregrynację obrazu.

 

O „uwolnieniu” obrazu Matki Bożej Częstochowskiej opowiada spektakl telewizyjny „Złodziej w sutannie”. Premiera, która odbyła się 6 października 2008 roku zgromadziła rekordową widownię, bo liczącą 2 mln 227 tys. Autorem scenariusza i reżyserem jest Paweł Woldan. Zdjęcia realizowano m.in. w klasztorze jasnogórskim i na plebanii parafii katedralnej w Radomiu.

 

Ks. Józef Wójcik był 18 razy karany przez władze PRL, dziewięciokrotnie więziony za obronę krzyży, odprawianie Mszy św. oraz nauczanie dzieci i młodzieży religii. Po upadku komunizmu zaangażował się w działalność społeczną. Dzięki staraniom duchownego zbudowano m.in. kościół w Ostojowie i odrestaurowano kościół w Suchedniowie. Z inicjatywy ks. Wójcika przed radomską katedrą stanął także pomnik Prymasa Tysiąclecia kard. Stefana Wyszyńskiego.

 

Ks. Józef Wójcik w latach PRL, w czasie swojej kapłańskiej posługi w Ożarowie i Wierzbicy, dał świadectwo wiary, wierności Kościołowi i nieugiętości wobec władz komunistycznych. Ks. Wójcik był też kapelanem polskiej reprezentacji olimpijskiej w Atenach.

 

Przygotował: rm / Radio PLUS Radom

 

Msze Św. - gdzie, kiedy?

 
Miejscowość

Godzina

Dzień tygodnia

Parafie na stronach www

 

Galeria Foto

 
© 2017 Diecezja Radomska.
Kuria Diecezji Radomskiej ul. Malczewskiego 1; 26-600 Radom
Kontakt z administratorem
PODZIEL SIĘ CIEKAWYMI INFORMACJAMI
Powered by CHABER