Uroczystość Wszystkich Świętych na Firleju

64
Bp Henryk Tomasik, homilia w Uroczystość Wszystkich Świętych, Radom-Firlej 2018. Foto: Monika Nowakowska / Radio Plus Radom

– Dziś wspominamy bohaterów czasów niewoli – mówił biskup radomski Henryk Tomasik, który w uroczystość Wszystkich Świętych sprawował Mszę św. na radomskim cmentarzu komunalnym przy ul. Ofiar Firleja w Radomiu. To tu w czasie II Wojny Światowej hitlerowcy wymordowali kilkanaście tysięcy Polaków.

– Dziękujemy Bogu za tych świętych i tych innych jeszcze, którzy w trudnych warunkach, jakim był czas niewoli, prześladowania wiary i Kościoła, potrafili żyć Ewangelią. Dziś Bogu dziękujemy za wszystkich świętych, tych naszych polskich, ale także tych nieznanych na całym świecie. To właśnie dzięki tym darom, łaskom wysłużonym przez wspaniałych ludzi, dziś w duchu wiary w świętych obcowanie, możemy stanąć przy grobach naszych bliskich i modlić się w ich intencjach, ale także ofiarować coś z tego wielkiego skarbca Kościoła. Ten dar nazywamy dziś odpustem – mówił biskup.

Bp Henryk Tomasik, fragment homilii:

 

Na radomskim cmentarzu komunalnym przy ulicy Ofiar Firleja pogrzebanych zostało ponad 15 tys. osób, zamordowanych przez hitlerowców w masowych egzekucjach. Wśród pomordowanych było wielu więźniów z radomskiego więzienia i mieszkańców getta żydowskiego. Do pierwszej egzekucji na Firleju doszło 4 kwietnia 1940 r. Niemcy rozstrzelali wówczas 145 chłopów ze wsi Gałki, Gielniów i Mechlin, za udzielanie pomocy oddziałom majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala”. W maju 1940 r. rozstrzelano ok. 3500 osób – żołnierzy, nauczycieli, partyzantów oraz rolników, którzy odmawiali przekazywania kontyngentów.