Z piórkiem i w meloniku

170
Bal #WOLNOŚĆ. Zdjęcie: arch. Ruch Światło-Życie Diecezji Radomskiej

Pod hasłem „#Wolność” odbył się w tym roku Oazowy Bal Andrzejkowy. W ten sposób członkowie Ruchu Światło-Życie w naszej diecezji pragnęli uczcić 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Symbolami epoki sprzed 100 lat były meloniki i piórka wpięte we fryzury.

W tegorocznym balu wzięło udział ponad 800 osób, a oazowicze gościli w Gimnazjum nr 10 w Radomiu. Klamry, które spinały bal pod hasłem „#Wolność” to odśpiewany hymn Polski i zatańczony polonez na początku i wspólna modlitwa przed Najświętszym Sakramentem na zakończenie.

Oto kilka wypowiedzi uczestników balu.

– Tego roczny Bal Andrzejkowy był wyjątkowy, ponieważ nawiązywał do setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Był on okazją do dobrej zabawy ze znajomymi, ale również do bliskiego spotkania z Jezusem. Dobra muzyka i atmosfera panująca na sali sprzyjały temu, że nie chciało się odchodzić z parkietu – mówi Julia Frączek, jedna z uczestniczek balu.

– Bal był dla mnie okazją do zabawy w dobrym gronie, wśród wielu wspaniałych znajomych. Cieszyłam się, że zawsze miałam z kim zatańczyć, a trudno było znaleźć osobę, z którą tańczyłoby się źle. Ogromną radość sprawił mi widok ponad 800 osób, integrujących się poprzez oazowe czy lednickie tańce. Można było zobaczyć między nami siłę wspólnoty, zarówno gdy bawiliśmy się śpiewając i tańcząc „Tak, tak, Panie”, jak i wtedy, gdy odśpiewaliśmy razem „Mazurek Dąbrowskiego” czy pieśń „Boże, coś Polskę”. – dodaje animatorka Julia Brendel.

Uczestnicy również zwrócili uwagę na „strefę modlitwy”. W sali lekcyjnej zaadoptowanej na kaplicę można było adorować Pana Jezusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie.

– Kiedy przyszedłem na bal ogromne wrażenie zrobiła na mnie ilość osób. Bez przerwy ktoś się ze mną witał, ale ja najpierw chciałem wejść na chwilę do sali adoracji i przywitać się z Panem Jezusem. W końcu z tej chwili zrobiło się półtorej godziny. Wiem, że może to trochę długo biorąc pod uwagę to, że na dole wszyscy się super bawią, ale dzięki temu poczułem się lekko i kiedy zszedłem na dół to naprawdę mogłem się dobrze bawić. Już dawno się tak nie wytańczyłem. Dla mnie to jest fantastyczne, że można tak połączyć modlitwę z zabawą. Jestem też wdzięczny księżom, którzy służyli podczas adoracji sakramentem pokuty i pojednania. Po raz kolejny udało się udowodnić, że w „ostatki” bawią się ludzie wierzący – to też z naszej wiary wynika, że przed Adwentem, który jest okresem oczekiwania chcemy się wybawić i nacieszyć się sobą. – powiedział Filip Kobylarczyk.

Zabawa na parkiecie trwała do 23.30, a całe wydarzenie zakończyło się o północy wspólna modlitwą przed Najświętszym Sakramentem.

Głównymi organizatorami Balu „#WOLNOŚĆ” była Diakonia Społeczna wraz z ks. Krzysztofem Bochniakiem.


Zdjęcia: arch. Ruch Światło-Życie Diecezji Radomskiej