„Nie lękajcie się!” 15. Rocznica śmierci św. Jana Pawła II

167
Wieczorna aadoracja w semianrium. Foto: ks. S. Piekielnik / www.diecezja.radom.pl

Te pierwsze słowa wypowiedziane przez Jana Pawła II na początku jego pontyfikatu stało się motywem przewodnim wczorajszej wieczornej modlitwy księży mieszkających w radomskim seminarium.

Modlitwy wieczorne rozpoczęły się o 21.00 od wystawienia relikwii św. Jana Pawła II; następnie odśpiewano Apel Jasnogórskiego, po którym została odmówiona Litania do św. Jana Pawła II. Modlitwie przewodził ks. Jarosław Wojtkun, rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Radomiu.

– Św. Jan Paweł II rozpoczął swój pontyfikat, a właściwie całe jego życie było praktycznym wcielaniem słów zachęty i wezwania, abyśmy się nie lękali otworzyć Chrystusowi drzwi naszych serc. Żyjemy w czasie, w którym lęk czasem nas paraliżuje, odbiera nadzieję. Jesteśmy zalęknieni i potrzebujemy wczytać się w te słowa Jana Pawła II: „Nie lękajcie się”. Ale to nie jest zachęta, która byłaby tanim optymizmem. Ona ma swój fundament, bo to wezwanie to są słowa Pana Jezusa, bo to On powiedział: „Nie lękajcie się. Ja jestem z wami, Ja jestem pośród was”. Taka jest każda nasza modlitwa wieczorna w seminaryjnej kaplicy, a szczególnie taka jest dzisiaj, w dniu 15. rocznicy śmierci papieża Polaka. Doświadczaliśmy i co wieczór doświadczamy wyzwalającej, życiodajnej i uzdrawiającej mocy Chrystusa pośród nas, w Kościele, i przed Najświętszym Sakramentem, przed którym klękamy. – powiedział ks. Jarosław Wojtkun.

Następnie był codzienny różaniec w intencji medyków i chorych na COVID-19 z rozważaniami św. Jana Pawła II oraz Suplikacje i brewiarzowa „Kompleta”. Ostatnim punktem było odśpiewanie „Barki”.   

– Ojca Świętego Jana Pawła II, który jest już w niebie, słusznie nazywamy świadkiem nadziei. On na tamte czasy mówił, że zło ma granice. Bóg wyznacza granice złu. Hitler musiał się skończyć i Stalin musiał się skończyć. I na te nasze czasy to jest piękne przesłanie: „zło ma granice”. Koronawirus też ma granice. Poza tym trzeba pamiętać, że prawdziwa miłość i prawdziwa wspólnota nie ogranicza się do granicy śmierci. Więc św. Jan Paweł II jako nasz rodak, Polak, jako chrześcijanin, pasterz Kościoła, z nieba wstawia się za nami i w ten sposób jest też dla nas świadkiem nadziei – powiedział bp Piotr Turzyński po zakończonej adoracji.