W rocznicę śmierci ks. Romana Kotlarza

550
43. rocznica śmierci Sługi Bożego Ks. Romana Kotlarza. Foto: ks. S. Piekielnik / www.diecezja.radom.pl

– Był wzorem wierności swoim przekonaniom i męczennikiem prawdy głoszonej przez niego Ewangelii, zatroskania o chorych i cierpiących, ale także odważnego głosu w obronie prześladowanych. – mówił bp Henryk Tomasik w Pelagowie w 43. rocznicę śmierci ks. Romana Kotlarza. Pasterz zachęcił również do modlitwy o wyniesienie na ołtarze Sługi Bożego.

Mszy św. w kościele pw. MB Częstochowskiej w Pelagowie-Trablicach, gdzie proboszczem do 18 sierpnia 1976 roku był ks. Roman Kotlarz, przewodniczył bp Henryk Tomasik.

– Bronił tego co Boże. Pokazywał Jezusa Chrystusa. Trwał wierne przy powołaniu. Jako ksiądz miał wyjątkową umiejętność przyciągania ludzi. Był wzorem wierności swoim przekonaniom i męczennikiem prawdy głoszonej przez niego Ewangelii, zatroskania o chorych i cierpiących, ale także odważnego głosu w obronie prześladowanych. – mówił bp Henryk Tomasik podczas Mszy św. w Pelagowie.

Pasterz Diecezji Radomskiej przypomniał ostatnie dni życia ks. Kotlarza – męczennik protestu robotniczego z czerwca 1976 roku.

Bp Henryk Tomasik, homilia:

 

Po Mszy św. uczestnicy przeszli pod dawną plebanię (dziś to Izba Pamięci ks. Romana Kotlarza), gdzie przy pamiątkowym obelisku złożono kwiaty. Tu został odczytany list od Wojciecha Skurkiewicza, sekretarza stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej.

– Sprawujący wówczas rządy w PRL nie mogli znieść faktu, że kapłan przekazuje prawdę o komunistycznej władzy. Patriotyczny życiorys ks. Romana Kotlarza powinien stać się inspiracją dla tych, którym bliska jest ojczyzna. Dzisiaj dziękujemy za jego heroiczną postawę. Dziś, gdy Kościół przeżywa falę ataków ze strony tylu wrogich środowisk, przyjrzyjmy się postawie tego kapłana. Tak jak on, nie możemy być obojętni i nie możemy milczeć. Nie bądźmy obojętni i stawajmy na straży wiary katolickiej – napisał minister Skurkiewicz.

Wojciech Skurkiewicz, list:

 


ks. Roman Kotlarz (1928-1976)

Ks. Roman Kotlarz był jednym z bohaterów radomskiego protestu robotniczego z 25 czerwca 1976 r. W tym dniu stojąc na stopniach kościoła Świętej Trójcy w Radomiu pobłogosławił idących w proteście pracowników Zakładów Metalowych Waltera w Radomiu. Za to zachowanie był wzywany na przesłuchania, przechodził „ścieżki zdrowia”, a także nachodzony i dotkliwie bity przez tzw. „nieznanych sprawców” na plebanii w Pelagowie-Trablicach, gdzie był proboszczem. Zmarł 18 sierpnia 1976 r. Do dziś pozostaje w pamięci wielu mieszkańców Radomia jako symbol walki robotników o wolność i godność ludzkiego życia. Od wielu lat wierni modlą się o jego rychłą beatyfikację. [Biogram]

1 grudnia 2018 r. rozpoczął się proces o wyniesienie na ołtarze męczennika doby radomskiego protestu z czerwca 1976 roku. [Modlitwa za wstawiennictwem Sługi Bożego Ks. Romana Kotlarza]