„Męski Różaniec” przed Królową Świata

279
"Męski Różaniec" przed kościołem księży filipinów. Foto: ks. S. Piekielnik / www.diecezja.radom.pl

W niedzielne popołudnie odbył się „Męski Różaniec”. Na modlitewne spotkanie, które odbyło się w pod figurą Matki Bożej Królowej Świata przed kościołem księży filipinów (ul. Grzybowska), zaprosili Rycerze Kolumba.

Pierwszy, po pandemicznej przerwie, „Męski Różaniec” zgromadził ok. 150 ojców, synów, dziadków.

– Chcemy omodlić nasze miasto. Od jesieni ubiegłego roku co miesiąc organizowaliśmy „Męski Różaniec” w jednym z radomskich kościołów. Tworzymy taki krąg dookoła miasta. Daj Boże, by się udało – tak byśmy chcieli – omodlić wszystkie parafie radomskie, może i szerzej. Mieliśmy przerwę ze względu na epidemię: mieliśmy tu być w pierwszą niedzielę kwietnia, jesteśmy w pierwszą niedzielę czerwca, ale konsekwentnie swój plan tak po męsku realizujemy. Im więcej się modlimy, tym więcej jest spraw do przemodlenia, bo dopiero wtedy otwierają się oczy, otwiera się serce i wrażliwość się też zmienia. Tych intencji ciągle przybywa. – mówi ks. kan. Wiesław Lenartowicz, kapelan Rycerzy Kolumba i proboszcz parafii pw. MB Częstochowskiej w Radomiu.

Modlitewne spotkanie mężczyzn rozpoczęło się od Mszy św., którą celebrowali ks. Piotr Woszczyk COr, proboszcz parafii pw. MB Królowej Świata w Radomiu i ks. kan. Wiesław Lenartowicz, który również wygłosił homilię.

– Epidemia pogłębiła również problemy, które są w naszym kraju. W opublikowanym ostatnio badaniu europejskim o tym, kogo słuchamy, kto jest dla nas autorytetem, Polska jest na pierwszym miejscu w Europie, jeśli chodzi o brak autorytetów. Brak zaufania do rządzących, do polityków, do lekarzy, do mediów. Najbardziej ufamy rodzinie i przyjaciołom. To pokazuje, jak ważna jest wspólnota ludzi. Jak ważna jest wspólnota Kościoła. Człowiek staje się autorytetem dla drugiego człowieka. – mówił w homilii ks. Lenartowicz.

Zauważył również, że pandemia może sprawić, że nie wszyscy wrócą do praktyk religijnych. Obecnych w kościele mężczyzn zachęcił do tego, by dali innym świadectwo chrześcijańskiego życia i byli tymi, którzy pomogą wrócić do innym do kościoła.

– Bo ci ludzie najbardziej ufają Panu. Jesteście ich przyjaciółmi, braćmi i dajecie świadectwo. W ten sposób musimy zareagować, jako Kościół – mówił ks. Lenartowicz.

Przed modlitwą różańcową uczestnicy spotkania wysłuchali konferencji na temat męskiej przyjaźni, którą wygłosił Andrzej Anasiak, Rycerz Kolumba z Rady 14004, były Delegat Stanowy Rycerzy Kolumba w Polsce.

Różańcowa modlitwa mężczyzn odbyła się pod figurą Matki Bożej Królowej Świata przed kościołem ojców filipinów, której patronuje.

– Zjednoczeni z naszymi Braćmi, otaczając modlitwą naszą ojczyznę od wschodu do zachodu i od północy na południe, poświęcając się Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny chcemy modlić się wstawienniczo, zawierzając Jej samych siebie, nasze rodziny i parafie, nasze wioski i miasta, naszą ojczyznę i świat. Rozpoczynając modlitwę różańcową dzisiaj rozpoczniemy część chwalebną Różańca Świętego polecając przede wszystkim naszą ojczyznę i jej przyszłość. Polecając rządzących i wszystkich sprawujących jakąkolwiek władzę, aby mieli świadomość odpowiedzialności i budowali ojczyznę Bogiem silną. – wprowadził do modlitwy ks. Lenartowicz.

Inicjatorami zorganizowania męskiej modlitwy różańcowej w Radomiu są Rycerze Kolumba Rady 14004 działający przy parafii MB Częstochowskiej w Radomiu z kapelanem ks. Wiesławem Lenartowiczem.