Zrodzenie i wychowanie potomstwa

69

Podstawowym powołaniem małżeństwa i rodziny jest realizowanie pier­wotnego zamysłu Stwórcy: „Bądźcie płodni, rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną” (Rdz 1,28). Prokreacja to podstawowa funkcja dojrzałych organizmów mężczyzny i kobiety, jest przekazywaniem życia biolo­gicznego, a jednocześnie obejmuje proces wychowania.

W Obrzędach Sakramentu Małżeństwa znajduje się dialog celebransa z narzeczonymi, który zawiera pytanie: „Czy chcecie z miłością przyjąć i po kato­licku wychować potomstwo, którym was Bóg obdarzy?” (OSM 24). Gdyby się zdarzyło, że cel ten zostałby wykluczony pozytywnym aktem woli, wtedy mał­żeństwo byłoby zawierane nieważnie (KPK 1101 §2). Również Papież Franciszek przypomina, że związek małżeński jest ukierunkowany z natury na życie. Służba życiu w małżeństwie wymaga znajomości zasad odpowiedzialnego rodziciel­stwa (AL 80). Zatem każdy akt płciowy jest ukierunkowany na życie, chociaż nie zawsze prowadzi do zapoczątkowania życia. Dziecko jest owocem miłości małżeńskiej swoich rodziców (por. AL 80).

Papież Paweł VI w encyklice Humanae vitae naucza, że: odpowiedzialne rodzicielstwo dotyczy: znajomości i poszanowania funkcji biologicznych zacho­dzących w ludzkich organizmach; kierowania się obiektywnym porządkiem moralnym; konieczności opanowania naturalnych popędów i uczuć przez rozum i wolę; wyboru właściwych rozmiarów rodziny (HV 10). Dziecko w małżeństwie nie przybywa „z zewnątrz jako dodane do wzajemnej miłości małżonków; wyła­nia się w samym centrum tego wzajemnego daru, którego jest owocem i dopełnieniem” (KKK 2366).

Decyzja co do liczby dzieci w małżeństwie uzależniona jest od warunków fizycznych, ekonomicznych, psychologicznych, społecznych. Sprawę liczebno­ści potomstwa pozostawia się samym małżonkom (KKK 2368). Małżonkowie, podejmując w sumieniu decyzję o poczęciu dziecka, powinni kierować się wła­snym dobrem, dobrem dzieci już żyjących jak i tych, które przyjdą na świat, warunkami materialnymi. Rodzicielstwo powinno być z jednej strony hojne, ale z drugiej strony roztropne. Wśród racji, jakie małżonkowie powinni rozważyć przy planowaniu wielkości rodziny powinny być zatem racje duchowe, psy­chiczne, materialne.

W jednym z wywiadów Joszko Broda powiedział: „nie pytamy o to, czy dzieci chcą przyjść na świat, czy nie, tak jak nie pytamy słońca, czy ma rano wstać. Przyjmujemy dzieci takimi, jak przychodzą i wtedy, kiedy przychodzą. Jest to postawa najbardziej naturalna”.

Ze zrodzeniem potomstwa ściśle jest związane wychowanie dzieci. Wychowanie jest to świadomie organizowana działalność mająca na celu wywo­łanie określonych zmian w osobowości wychowanka. Ważna jest ścisła współ­praca wychowawcy i wychowanka.

Kościół katolicki podkreśla, że podstawowe prawo i obowiązek wycho­wawczy względem dzieci spoczywa na rodzicach. Sobór Watykański II naucza: „Rodzice, ponieważ dali życie dzieciom, w najwyższym stopniu zobowiązani są do wychowania potomstwa i dlatego muszą być uznani za pierwszych i głównych jego wychowawców” (KDK 36).

Na straży tego prawa stoi Jan Paweł II stwierdzając: „Prawo – obowią­zek rodziców do wychowania dzieci jest czymś istotnym (…), jest on pierwotny i mający pierwszeństwo w stosunku do zadań wychowawczych innych osób (…). Wyklucza się zastępstwo i jest niezbywalny, dlatego nie może być całkowicie przekazany innym, ani przez innych zawłaszczany” (FC 36).

Instytucje wychowawcze mogą dziecku dać wiedzę, ale nie dadzą świa­dectwa wiary i miłości. Państwo proponuje usługę edukacyjną w sposób pomoc­niczy (AL 84). Wychowanie rodzicielskie, poparte miłością i świadectwem chrze­ścijańskiego życia, uchroni dziecko przed demoralizacją i duchową pustką.

Prawo rodziców do wychowania dzieci jest niezbywalne. Jedyną granicą, która może ograniczyć wpływ wychowawczy rodziców jest prawo Boże. Stanowi ono ochronę dzieci przed samowolą rodziców, którzy chcieliby traktować dzieci jako swoją własność. Dzieci nie są własnością rodziców, ale są dziećmi Bożymi, danymi rodzicom na wychowanie. Wychowanie jest najpoważniejszym obowiąz­kiem rodziców, ale także ich najpierwszym prawem (AL 84).

Wychowanie jest jedną z najtrudniejszych sztuk. Aby wychować dziecko trzeba samemu posiadać dobre wychowanie. Wychowanie jest harmonijnym kształtowaniem całego człowieka, przekazywaniem wartości nie tylko słowem, ale przykładem własnego życia.