Kościół pw. św. Jadwigi w Radomiu – zamknięty

565
Kościół pw. św. Jadwigi Królowej w Radomiu. Foto: Jerzy Kutkowski

Świątynia na Osiedlu Akademickim została zamknięta, kiedy to u jednego z duszpasterzy potwierdzono obecność koronawirusa. Kapłani proszą o modlitwę, a osoby, które spotkały się w ostatnich dniach z duszpasterzami – o kontakt telefoniczny.

Księża o sytuacji swojej i kościoła, w którym duszpasterzują poinformowali na stronie parafialnej (https://www.swjadwiga.radom.pl; aktualizacja z 10.04):

„Kilka dni temu informowaliśmy, że jeden z nas miał kontakt z osobą zarażoną. Dziś otrzymaliśmy wynik badań, który niestety okazał się pozytywny. Choć wszyscy czujemy się dobrze oznacza to, że stanowimy potencjalne zagrożenie dla Was, dlatego pozostaniemy w naszych mieszkaniach. Testowi zostaną poddani pozostali duszpasterze.”

Postanowiono, aby kościół został zamknięty.

„Dla zwiększenia bezpieczeństwa kościół zostaje zamknięty dla wiernych, w liturgii uczestniczyć będą tylko osoby z Duszpasterstwa Akademickiego, z którymi duszpasterze akademiccy byli w ostatnim czasie w stałym i bezpośrednim kontakcie. W niedzielę i poniedziałek wielkanocny ks. Mariusz odprawi msze o godz. 10.30 i 18.00. Te dwie Eucharystie będą transmitowane (bez udziału wiernych z zewnątrz). Pozostałe msze odprawią księża w swoich pokojach.”

Duszpasterze zapewniają, że zachowują zasady bezpieczeństwa:

„Na każdym etapie naszej aktywności zachowaliśmy bardzo dużą staranność (forma spowiedzi  z zachowanie dystansu 3 m między spowiednikiem i penitentem, dezynfekowanie palców po komunii świętej, szybka forma odwiedzin u chorych i każdorazowa dezynfekcja rąk).”

Kierują również prośbę:

Osoby, które miały bezpośredni kontakt z duszpasterzami (Ks. Marek, ks. Michał, ks. Łukasz, diakon Paweł) w dniach od 30.03 (od godz. 16.00) – do 6.04 mogą zgłaszać się pod numer telefonu: 48 380 10 19 i 48 380 18 15, gdzie zostaną podane wstępne informacje i przekazane do Sanepidu, gdzie podjęte zostaną kolejne decyzje.”

Proszą również o modlitwę:

„Jest dla nas ogromnym bólem, że bez naszej winy mogliśmy się stać źródłem zagrożenia dla Was. Pozostajemy w modlitwie i bardzo o nią prosimy.

Ks. Marek, ks. Łukasz, ks. Michał, dk Paweł”