„Krzyż morowy” w Starachowicach

177
"Krzyż morowy" u zbiegu ulic Żytniej i Pastwiska. Foto: Marcin Słoka

– Dla uczczenia ofiar pandemii, dla wielkiego szacunku dla służby zdrowia, wszystkich którzy walczyli i walczą nadal z pandemią w łączności z wszystkimi chorymi z pomocą i za pozwoleniem wszystkich instytucji postawiliśmy tutaj ten krzyż. – mówił ks. Andrzej Kania przy krzyżu ustawionym na starachowickim Osiedlu Południe. W uroczystości uczestniczył bp Marek Solarczyk.

Podczas niedzielnego odpustu w parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Starachowicach, po głównej Mszy św. bp Marek Solarczyk wraz z wiernymi i duszpasterzami przeszli do przygotowanego u zbiegu ulic Żytniej i Pastwiska „krzyża karawaka” (krzyża morowego).

Jest to miejsce szczególne przez obecność tego krzyża karawaki, a dzięki niemu przez naszą ufność jaką pokładamy w Bogu, oddając Mu siebie, oddając Mu wszystko, co przeżywamy w tym czasie wyjątkowo skomplikowanym i trudnym, a dla wielu po ludzku tragicznym. Zawierzamy tych, którzy zmarli na skutek zarażenia koronawirusem, włączamy w tę modlitwę wasze poświęcenia cierpienia i słabości, które wynikały z chorowania, niejednokrotnie są przecież bardzo poważnymi skutkami, które nadal trwają. Dziękujemy za tych wszystkich, którzy z poświeceniem i ofiarą swojego życia, sił, czasu, rodziny stali przy tych, których choroba dotknęła. I prosimy Boga o oddalenie. I staramy się to, co po ludzku możemy wykorzystać, zastosować, żeby nie szkodzić; ale i wierzymy, że Bóg jest mocen ofiarować nam ten dar. Tylko zadaję sobie pytanie: co potrzeba żebyśmy wykorzystali taki dar oddalenia? Naszej ufności i naszej wiary, że wtedy kiedy wróci już wszystko w bezpieczne tory żebyśmy w pełni go dobrze wykorzystali, ten czas i ten dar. Niech to będzie również nasza intencja. – mówił bp Marek Solarczyk stojąc pod krzyżem.

Bp Marek Solarczyk w Starachowicach. Foto: Marcin Słoka

Krzyż karawaka w starachowickiej parafii powstał z inicjatywy parafian, dla uczczenia ofiar pandemii i z pozwoleniem odpowiednich instytucji.

– Krzyż odróżnia od tradycyjnego dodanie mu drugiej belki poprzecznej. Nazywany jest też karawaką – od nazwy hiszpańskiego miasta Caravaca, w którym czczono symbol męki Chrystusa właśnie w takiej formie. Dwubelkowy krzyż, choć to umyka naszej uwadze, jest od dawna obecny także w polskim kościele. – mówi ks. Karol Kostecki, wikariusz.

„Krzyż morowy” czyli krzyż karawaka. Foto: Marcin Słoka

Jak podkreśla ks. Andrzej Kania, proboszcz parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Starachowicach, ten krzyż z regionem świętokrzyskim jest związany szczególnie.

– W karawace umieszczone są relikwie Krzyża Świętego ze świętokrzyskiego klasztoru, pojawia się on także w herbie województwa świętokrzyskiego i powiatu starachowickiego. To krzyż używany w Kościele katolickim jako ochrona przed zarazą, morowym powietrzem czy epidemiami, dlatego na uroczystość zostały szczególnie zaproszone osoby, które w wyniku pandemii utraciły swoich bliskich lub w ciężki sposób przechodzili chorobę COViD-19. – mówi ksiądz proboszcz i dodaje:

– Dla uczczenia ofiar pandemii, dla wielkiego szacunku dla służby zdrowia, wszystkich którzy walczyli i walczą nadal z pandemią w łączności z wszystkimi chorymi z pomocą i za pozwoleniem wszystkich instytucji postawiliśmy tutaj ten krzyż. Chcemy, aby ten krzyż jednoczył aby połączył nas w modlitwie, o to aby ustała pandemia i żeby już żadna inna pandemia do nas nie wróciła.

Na cokole u stóp krzyża został umieszczony napis:

Krzyż został postawiony wzorem praojców w 2021 r.
– dla upamiętnienia epidemii, która dotknęła niemal całą ludzkość.
Błagamy Boga, żeby strzegł naszą ziemię przed niewidzialnym wrogiem
jakim jest koronawirus Covid-19.”

Zdjęcia: Marcin Słoka.