Nocne kobiet pielgrzymowanie

161

Ponad 700 kobiet wzięło udział w czwartej Nocnej Pielgrzymce Kobiet do sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Starej Błotnicy.

Pielgrzymkę zorganizowali Rycerze Kolumba z Rady 4004.

– Najpierw organizowaliśmy nocną pielgrzymkę dla mężczyzn. Nasze żony trochę zazdrościły nam, że my chodzimy do Matki Bożej Pocieszenia w Błotnicy. Też chciały pielgrzymować. Wychodząc naprzeciw ich prośbom, zorganizowaliśmy nocną pielgrzymkę dla nich. Rycerze Kolumba zajmują się organizacją; są służby porządkowe i dbające o bezpieczeństwo na drodze, organizujemy ciepły posiłek na przystanku w Taczowie. Chcemy, by kobiety poczuły tego ducha nocnego pielgrzymowania, którego my doświadczamy od 13 lat – mówi Marek Tyka, Rycerz Kolumba.

Nocna pielgrzymka rozpoczęła się od Apelu Jasnogórskiego w kościele pw. MB Częstochowskiej na radomskim Kapturze.

– Dzisiaj te wszystkie kobiety pielgrzymujące do Matki Bożej Pocieszenia zabierają ze sobą plecak pełen codziennych trosk i radości, podziękowań i próśb, przebłagań i próśb o światło Ducha Świętego. Idziemy do Maryi, chcemy Ją naśladować w naszej drodze, chcemy być narzędziem Ducha Świętego, który najpierw przemieni nas, po to, abyśmy i my mogli przemieniać świat, w którym żyjemy – mówił ks. Wiesław Lenartowicz, proboszcz parafii pw. MB Częstochowskiej i kapelan Rycerzy Kolumba, który towarzyszył pątniczkom w drodze do Błotnicy.

Hasło tegorocznej pielgrzymki kobiet brzmi „W mocy Bożego Ducha”, a do pielgrzymujących pań konferencję wygłosiła Barbara Kobylarczyk – współzałożycielka „Urzekającej kawy” w Radomiu. Mówiła m.in. pięknie kobiety, tym duchowym, fizycznym i moralnym, które powinny razem współgrać. W czasie drogi były również świadectwa oraz modlitwa.

Wśród ponad 700 pań – oprócz żon, matek, córek, babć i wnuczek – były również siostry zakonne, m.in. s. Małgorzata Rusek ze Zgromadzenia Sióstr Urszulanek Serca Jezusa Konającego.

– Od dwóch lat jestem w Radomiu. Na poprzedniej placówce co roku w pierwszą sobotę czerwca pielgrzymowałam z Zakopanego do Ludźmierza. Nie wyobrażam sobie jakiegoś roku bez pielgrzymki. Od jednego Rycerza Kolumba, który mieszka w naszej parafii, dowiedziałam się o pielgrzymce kobiet. „Zapikało” bardzo mocno moje serce, aby móc wziąć w niej udział. Dzisiaj powstaje wiele kobiecych stowarzyszeń i organizowane są spotkania dla kobiet, więc taka pielgrzymka tylko dla pań jest potrzebna – mówi.

Pielgrzymka zakończyła się Mszą św. przy obrazie Matki Bożej Pocieszenia w Starej Błotnicy.