„Męski Różaniec” i świadectwo weterana z Afganistanu

175
Grudniowy Męski Różaniec z Karolem Cierpicą. Foto: ks. S. Piekielnik / www.diecezja.radom.pl

W pierwszą niedzielę grudnia odbył się kolejny radomski „Męski Różaniec”. Modlitewne spotkanie odbyło się w kościele pw. Świętego Krzyża na radomskim osiedlu Halinów. Gościem modlitwy był por. Karol Cierpica, żołnierz uratowany przez amerykańskiego towarzysza broni podczas misji w Afganistanie.

Męska modlitwa rozpoczęła się od Mszy św., którą odprawili m.in. ks. Gabriel Marciniak i ks. Wiesław Lenartowicz – kapelani radomskich Rad Rycerzy Kolumba.

Druga część spotkania to świadectwo męskiego przeżywania wiary. Tym razem wypowiedział je por. Karol Cierpica – żołnierz-weteran misji w Afganistanie. Opowiadał m.in. o pragnieniu bycia żołnierzem – obrońcą Ojczyzny, a także o tym jak podczas zamachu terrorystycznego w Ghazni (Afganistan), został uratowany przez amerykańskiego żołnierza Michaela Ollisa i jak to wydarzenie włynęło na jego przemianę.

– To było w sierpniu 2013 roku w Ghazni w Afganistanie. Pracowaliśmy w systemie zmianowym. Tego dnia miałem akurat wolne od służby. Skorzystałem więc z tego, żeby pobiegać. Nagle doszło do potężnego wybuchu. Zobaczyłem wielką wyrwę w ogrodzeniu i zrozumiałem, że miał miejsce atak terrorystyczny. Pobiegłem w tamtą stronę, bo wiedziałem, że ktoś może potrzebować pomocy. Za mną pobiegł żołnierz, który prawdopodobnie poczuł to samo, co ja w tamtej chwili. Nazywał się Michael Ollis. Zapamiętałem jego uśmiech, tak bardzo serdeczny. Uratował mi życie w tym momencie, kiedy podjął decyzję, że pobiegnie za mną, że mnie nie zostawi. Zginął. Kiedy myślę po raz kolejny o tej sytuacji, wiem, że to sam Bóg powiedział mi przez niego, że nigdy mnie nie zostawi. Doszło do wymiany ognia, kończyła mi się amunicja, byłem ranny, musiałem się wycofywać. To Michael przez to, że był za moimi plecami, uratował mi życie. Trafiłem do szpitala, a na łóżko obok przynieśli tego właśnie młodego chłopaka. Lekarz powiedział mi, że on nie żyje. Następnego dnia przyszli do mnie amerykańscy żołnierze. „Kiedy wrócicie do Stanów, to przekażcie, że on był prawdziwym bohaterem, że uratował mi życie. Przekażcie to jego rodzinie” – powiedziałem im – opowiada weteran.

Świadectwo por. Karola Cierpicy i różaniec:

Po wysłuchaniu świadectwa odmówiono różaniec.

Organizatorzy spotkania – radomscy Rycerze Kolumba – zadbali, by modlitwa była transmitowana w internecie, a przez to, by mogła w niej uczestniczyć większa liczba wiernych.