Seminarium na wakacjach

298
Msz św. na zakończenie roku akademickiego. Foto: al. Dawid Bukalski / WSD Radom

W czwartkowy wieczór, 25 czerwca, wspólnota seminaryjna spotkała się przy figurze Matki Bożej Niepokalanej – Patronce radomskiego seminarium, zaś w piątkowy poranek w kaplicy seminaryjnej odprawiono ostatnią Mszę św. w tym roku akademickim. Dla 40 alumnów z roczników I-V Wyższego Seminarium Duchownego w Radomiu rozpoczęły się wakacje.

Formacja seminaryjna w drugim semestrze tego roku akademickiego nie była łatwa. Epidemia koronawirusa sprawiła, że od 12 marca klerycy przebywali w swoich rodzinnych domach, a studia odbywały się zdalnie; podobnie wyglądały spotkania formacyjne. Klerycy wrócili do seminarium na kilkanaście dni na letnią sesję egzaminacyjną.

Mszy świętej na zakończenie roku formacyjnego przewodniczył bp Piotr Turzyński. Homilię wygłosił bp Henryk Tomasik, który również podziękował zarządowi seminarium oraz księżom profesorów za rok formacji, a szczególnie w czasie epidemii.

– Słowo Boże wprowadza nas w skarb wolności. Niewola zewnętrzna może również przerodzić się w niewolę wewnętrzną. Ta niewola wewnętrzna jest obecna w dzisiejszym świecie. Wolność wewnętrzna jest bardzo ważna dla chrześcijan, a zwłaszcza, a dla tego, kto przygotowuje się do kapłaństwa. Wierni są dla nas znakiem i zobowiązaniem. Wolność jest tam, gdzie jest odpowiedzialność za wspólnotę. Zakończenie roku to początek egzaminu z wiary, odpowiedzialności. – powiedział bp Tomasik.

W modlitwach pamiętano o solenizantach: profesorach i alumnach; m.in. o bp. Piotrze Turzyńskiem, ks. Pawle Gogaczu, oraz ks. Jacku Kucharskiemu. Życzenia dla solenizantów złożył wicedziekan alumnatu, al. Filip Kochanowski:

– Dało się odczuć naszą nieobecność w Seminarium, kiedy to 12 marca rozjechaliśmy się do swoich parafii i rodzinnych domów. Był to dla nas istny sprawdzian, ponieważ samemu było trzeba zorganizować sobie czas na modlitwę, naukę. Niech Bóg będzie dla was oparciem w kapłaństwie, by zdrowie dopisywało, Matka Boża wypraszała potrzebne łaski, Duch Święty umacniał swoimi darami. Niech Bóg wam błogosławi na każdy dzień waszego życia, abyście zawsze w Nim odnajdowali siłę do pracy, czy to w seminaryjnej posłudze, czy pracy duszpasterskiej. Drodzy Bracia Alumni, mocno trwajcie przy Chrystusie i pogłębiajcie z Nim swoją więź. Niech On będzie dla was drogowskazem życia. – powiedział alumn Filip.