W Grabowcu stanął „krzyż morowy”

658
Krzyż karawaka w Grabowcu. Foto: ks. Zbigniew Wypchło

Grupa wiernych z parafii pw. św. Mikołaja w Grabowcu (dek. sienneński) postawiła dwuramienny krzyż karawaka, czyli morowy. Takie krzyże stawiano kiedyś w czasie epidemii i zaraz.

– Krzyż został ustawiony w czasie, gdy na świecie i w naszej ojczyźnie panuje pandemia koronawirusa. Ma pobudzać wiarę i miłość do Boga, być nadzieją pokonania lęku, cierpienia i zła. Krzyże takie stawiano w czasach panujących epidemii, zaraz. Karawaka, bo tak był nazywany ten krzyż, jest swoistym wyznaniem wiary i oznaką zaufania i ucieczki do Pana Boga w czasach, w których doświadczają nas epidemie czy klęski żywiołowe – wyjaśnia proboszcz ks. Zbigniew Wypchło.

Krzyż karawaka (krzyż morowy, krzyż św. Zachariasza) przypomina kształtem krzyż patriarchalny mający dwie belki poziome, z których górna jest zwykle krótsza od dolnej. Nazwa związana jest z hiszpańskim miastem Caravaca, w którym znajdował się otaczany kultem pektorał z relikwiami Krzyża Świętego. Relikwia przybyła do Hiszpanii w XIII wieku i chroniła ona miasto przed wszelkim klęskami.

– Repliki krzyża wykonywano z różnych metali, w tym szlachetnych, a także z drewna. Ubożsi zadowalali się karawakami odbitymi na papierze. Te niewielkich rozmiarów, przybierające niekiedy formę medalika przedmioty noszono przy sobie, na przykład zawieszając na szyi. Duże krzyże stawiano na skraju wiosek czy miast, by strzegły ich mieszkańców przed chorobami i nieszczęśliwymi wypadkami. Do Polski krzyż ten przywędrował już w XIII wieku z Rusi i Węgier. Na początku XIV wieku krzyż wraz z relikwiami Drzewa Krzyża Świętego został przekazany klasztorowi łysogórskiemu przez Władysława Łokietka – dzięki temu kult relikwii rozprzestrzenił się i do dziś świętokrzyskie sanktuarium jest największym w Polsce miejscem kultu Drzewa Krzyża Świętego. Od miejsca złożenia relikwii powstała nie tylko nazwa miejsca, a także pasma górskiego, rejonu i województwa. – czytamy na stronie Diecezji Sandomierskiej (zob. Krzyż karawaka na czas epidemii).

W Grabowcu krzyż karawaka postawiono w pobliżu granicy parafii. Umieszczono na nim tablicę z tekstem modlitwy, którą parafianie odmawiają w czasie epidemii:

„Ojcze nasz, pełni ufności prosimy Ciebie, aby koronawirus nie siał więcej zniszczeń i aby udało się jak najszybciej opanować epidemię.
Prosimy, abyś przywrócił zdrowie zakażonym i pokój miejscom, do których koronawirus już dotarł.
Przyjmij tych, którzy zmarli na skutek tej choroby, pociesz ich rodziny.
Wspieraj i chroń personel medyczny zwalczający wirus, inspiruj i błogosław tym, którzy starają się opanować sytuację.
Panie Jezu, lekarzu naszych dusz i ciał, czujemy się bezradni w tej sytuacji ogólnoświatowego zagrożenia, ale ufamy Tobie, udziel nam pokoju i zdrowia.
Matko Boża, Szkaplerzna Pani, chroń nas i opiekuj się nami, prowadź nas w miłości do Twojego Syna, Jezusa Chrystusa. Amen.

Święty Sebastianie, módl się za nami
Święta Franciszko Rzymianko,
Święty Rochu,
Święta Rozalio,
Święty Karolu Boromeuszu,
Święty Andrzeju Bobolo,
Święty Mikołaju,
Święty Janie Pawle II,

W roku epidemii koronawirusa z prośbą o łaskę zdrowia, opiekę i błogosławieństwo Boże – mieszkańcy parafii pw. św. Mikołaja w Grabowcu.

Grabowiec, Wielkanoc – 2020 r.”