„Wenecka pielgrzymka”

364
14. Nocna Męska Pielgrzymka do Błotnicy. Foto: ks. S. Piekielnik / www.diecezja.radom.pl

Tak w dwóch słowach Rycerze Kolumba opisali tegoroczną 14. Nocną Męską Pielgrzymkę do Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Starej Błotnicy. W nocnym pielgrzymowaniu wzięło udział blisko 200 mężczyzn.

Skojarzenia z Wenecją są podwójne: po pierwsze – ze względu na bezpieczeństwo koronawirusowe wszyscy pielgrzymi szli w maskach, a po drugie – deszczowa pogoda sprawiła, że 26-kilometrową trasę z Radomia do Błotnicy pątnicy przeszli „po wodzie”.

– Sytuacja związana z epidemią koronawirusa rodziła wiele obaw i to fundamentalne pytanie: Czy w tym roku w ogóle uda się pójść? Ostatecznie udało się, ale tu przyszła nowa trudność: prognozy pogody. Zapowiadane burze sprawiły, że pytaliśmy o to, czy w ogóle ktoś się wybierze. Ale mężczyźni dopisali, bo to pielgrzymka dla twardzieli, jak kiedyś nazwał to pielgrzymowanie śp. abp Zygmunt Zimowski – mówi Marek Tyka, Wielki Rycerz Rady 14004 Rycerzy Kolumba.

To rycerze tej Rady są inspiratorami i organizatorami męskiej pielgrzymki do Błotnicy, która od 14 lat wyrusza z kościoła pw. MB Częstochowskiej na radomskim osiedlu Kaptur. Przewodnikiem grupy jest ks. Wiesław Lenartowicz, proboszcz parafii i kapelan Rycerzy Kolumba.

– Zebraliśmy się tutaj po raz 14., aby wspólnie w męskim gronie wędrować nocą do Matki Bożej Pocieszenia w Błotnicy. Każdego razu zanosiliśmy bieżące sprawy Kościoła, naszego miasta i naszej Ojczyzny. Maryi składaliśmy to, co jest wartością naszego serca; to, co chcieliśmy przemieniać, co chcieliśmy ratować i co chcieliśmy naprawiać. Był już taki rok – jeśli dobrze pamiętam była druga pielgrzymka – kiedy w czerwcu padało i dodatkowo było bardzo zimno. I wtedy bp Zygmunt Zimowski patrząc na tych zmarzniętych mężczyzn  stwierdził, że jest to pielgrzymka dla prawdziwych mężczyzn, dla twardzieli. Każdego roku nasza pielgrzymka dociera do Błotnicy, choć w tym roku nie wiedzieliśmy ilu nas będzie: czy alert burzowy nie zniechęci. Ale jest was dzisiaj bardzo dużo – na te trudne czasy jakie przeżywamy i na tę dzisiejszą pogodę. Kard. Stefan Wyszyński mówił, że Maryja z Jasnej Góry „w świadomości narodu na przestrzeni dziejów jest jakąś wieżą, stanicą, twierdzą, gdzie dochodzimy do spokoju i równowagi, gdzie zaczynamy trzeźwo myśleć pod kątem naszych obowiązków, zadań, a może i praw”. Dlatego my wychodząc dziś od Matki Częstochowskiej i idąc do tej samej Matki Pocieszenia nie musimy długo szukać odpowiedzi dlaczego dzisiaj tutaj jesteśmy. Dlaczego jesteśmy tutaj wbrew sytuacji w naszym kraju wbrew wszelkim podziałom miedzy ludźmi i wbrew pogodzie, która dzisiaj wystawia nas na próbę. – powiedział ks. Wiesław Lenartowicz podczas Apelu Jasnogórskiego na rozpoczęcie pielgrzymki i wezwał do modlitwy:

– Módlmy się za Ojczyznę i za rządzących. Polecajmy nasze rodziny, by respektowały chrześcijański system wartości i by były „Bogiem silne”. Módlmy się też za nas – nocnych wędrowców – abyśmy nie stracili z oczu Bożej prawdy i miłości, abyśmy nigdy nie odstąpili od Maryi, od Tej, co otacza nas płaszczem opieki w każdym sanktuarium w naszej Ojczyźnie. – mówił ks. Lenartowicz.

Ks. Wiesław Lenartowicz, rozważanie

 

Tegorocznej pielgrzymce przyświecało hasło „Wielka tajemnica wiary – Eucharystia daje życie”. Pielgrzymka miała również wymiar charytatywny: ofiary składane podczas rejestracji będą przekazane na rzecz jednej z katolickich parafii w Iraku.

– Zebrane fundusze będą przekazane na rzecz katolickiej parafii pw. św. Józefa w Shekhan k. Mosulu (Irak), której kościół zniszczyli bojownicy Państwa Islamskiego. Rycerze z Radomia włączają się w ten sposób w ogólnoświatowy projekt „Adopcja Parafii”, niosący pomoc chrześcijanom w Iraku w odbudowie zniszczonych świątyń. – mówią Rycerze Kolumba.

W organizację pielgrzymki – oprócz Rycerzy Kolumba – włączyło się wiele instytucji, zaś pielgrzymowanie odbyło się z zastosowaniem zaleceń sanitarnych.

– Dziękujemy wszystkim, którzy pomogli nam w organizacji. Starostwo Powiatowe w Radomiu zapewniło odblaskowe opaski. Wsparło nas również Starostwo Powiatowe w Białobrzegach, a także strażacy z Taczowa. Wszystkim z serca dziękujemy. Staraliśmy się przygotować wszystko według zaleceń SANEPID-u, by wszyscy wędrowali bezpiecznie. Zaplanowaliśmy kilka momentów obowiązkowej dezynfekcji rąk. Posiłek a także kawa i herbata też mają być wydawane w reżimie sanitarnym. Przed wyruszeniem każdy uczestnik złożył osobiste oświadczenie, w którym deklaruje, że jest zdrowy i także jego najbliżsi nie mają oznak choroby – mówi Marek Tyka.

Pielgrzymka zakończyła się Mszą św. w sanktuarium w Starej Błotnicy.

Za tydzień również do Sanktuarium w Starej Błotnicy wyruszy V. Nocna Piesza Pielgrzymka Kobiet. Więcej informacji o tej pielgrzymce: >>TU<<.