Medytacja biblijna – Wesele w Kanie Galilejskiej – dzień V

34
Bp Henryk Tomasik udziela błogosławieństwa Ewangeliarzem. Foto: ks. S. Piekielnik / www.diecezja.radom.pl

Przyjdź Duchu zdrowia i uzdrów nasze zranione relacje. Przyjdź Duchu prawdy spraw, byśmy zawsze układali nasze relacje w prawdzie, sprawiedliwości i pokoju. Przyjdź Duchu jedności i zgromadź wszystkie odłamy chrześcijańskie w jedną trzodę, pod jednym Pasterzem.

Panie, Boże mój! Ty jesteś światłem dla niewidomych i siłą mocnych. Odkryj przede mną tajemnice Twego Słowa. Duchu Święty, daj mi głębsze zrozumienie Pisma, gdyż Ty przenikasz głębokości Boga i mojego serca.

Odczytanie fragmentu – J 2, 1-11:

„Trzeciego dnia odbywało się wesele w Kanie Galilejskiej i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: «Nie mają już wina». Jezus Jej odpowiedział: «Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja?». Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: «Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie». Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: «Napełnijcie stągwie wodą!» I napełnili je aż po brzegi. Potem do nich powiedział: «Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu!» Oni zaś zanieśli. A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem – nie wiedział bowiem, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli – przywołał pana młodego i powiedział do niego: «Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory». Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie”.

Rozważanie:

Podczas wesela w Kanie Galilejskiej Chrystus okazuje się jako Ten, który zarówno towarzyszył biesiadnikom w ich radościach, jak i Ten, który towarzyszył biesiadnikom w ich potrzebie. „Godzina”, o której mówi Mistrz swojej Matce, to czas wywyższenia na krzyżu, to dzieło odkupienia, to czas smutku i bólu, to czas „okazania miłości aż do końca”. W tej sytuacji, podczas wesela, Jezus pokazuje, że troszczy się także o radość nowych małżonków oraz radość ich rodzin i zaproszonych gości. Co tobie przynosi radość? W jaki sposób doświadczasz radości w spotkaniu z Panem?

W tym wydarzeniu rola Maryi jest niemal niezauważalna, ale kluczowa. To Matka Pana zauważa brak wina i subtelnie zwraca uwagę na ten fakt. To ona zwraca się do służących, by mimo pozornego niezainteresowania Jej Syna, słuchali Go we wszystkim i „uczynili wszystko, cokolwiek im powie”. Chrystus także działa w sposób widoczny dla nielicznych, na dobrą sprawę z tego cudu zdało sobie sprawę nieliczne grono osób: Jezus, Maryja, słudzy i uczniowie. Chociaż czasem działania Jezusa Chrystusa mogą wydawać się niezrozumiałe, warto dać Mu szansę, by działał po swojemu. Pomyśl o takiej sytuacji, która dopiero z perspektywy czasu okazała się interwencją Boga w twoje życie. „Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego”. Tam, gdzie interweniuje Jezus, tam zostaje przywrócona radość, tam rodzi się wdzięczność, tam zostaje przywrócony porządek. Radość ludzi jest chwałą Boga. W ludziach, którzy zauważają działanie Najwyższego rodzi się wiara. Bo widząc Boga, jakim jest, rodzi się pragnienie, by być do Niego podobnym. Jakie momenty utwierdzają ciebie w wierze? Co budzi twoją wiarę?

Zadanie na dzisiaj:

Jezus wiedział, po co przyszedł na świat, czym jest „Jego godzina”. Nieraz sami doznajemy różnych braków: braku cierpliwości, braku zaufania, braku wiary. Poproś podczas modlitwy, aby Jezus wypełnił twoje braki. Przystąp do Sakramentu Pokuty i Pojednania.

oprac. ks. Kamil Jan Kowalski