Radom pożegnał o. Huberta Czumę

805
Uroczystości pogrzebowe śp. o. Huberta Czumy SJ w radomskiej katedrze. Foto: ks. S. Piekielnik / www.diecezja.radom.pl

– Wierny zasadom, bezkompromisowo walczący o prawdę i wartości moralne, przy pełnym szacunku dla człowieka. Walczył o wolność, ale przy tym pytał: „Jacy jesteśmy?” – powiedział bp Henryk Tomasik na zakończenie Mszy św. pogrzebowej.

Dwa dni trwały w Radomiu uroczystości pogrzebowe zmarłego 19 września o. Huberta Czumy trwały.

W niedzielę Radom przywitał swojego Honorowego Obywatela flagami opuszczonymi do połowy masztów, a pierwszym miejscem żałobnych modlitw był kościół pw. Świętej Trójcy przy Placu Kazimierza Wielkiego. W tym kościele, którym opiekują się radomscy oo. jezuici, od 1979 r. duszpasterzował o. Hubert. Mszy św. za zmarłego zakonnika przewodniczył o. Jan Noszczak SJ, superior i rektor kościoła.

Następnego dnia, przed południem odbyła się eksportacja do radomskiej katedry pw. Opieki NMP, gdzie o godz. 12.00 została odprawiona Msza św. pogrzebowa. Liturgii przewodniczył bp Henryk Tomasik, Biskup Radomski, a koncelebrowało ponad 100 kapłanów, z bp. Piotrem Turzyńskim. Na uroczystości żałobne licznie przybyli współbracia jezuici z różnych stron Polski jak również grono kapłanów Diecezji Radomskiej. Nie zabrakło radomian, którzy wypełnili katedrę. Zaś służby mundurowe, oraz szkoły i organizacje wystawiło kilkadziesiąt pocztów sztandarowych.

Homilię żałobna wygłosił o. Grzegorz Dobroczyński, duszpasterz akademicki z Torunia.

– Nigdy nie obrażał nikogo. Nawet w czasach minionego ustroju, tak w kazaniach czy prywatnie, zwykł używać zwrotów: „nasi braci marksiści”, „nasi bracia ateiści”. Nie skarżył się, choć mógłby na struktury kłamstwa. Nie rozpamiętywał krzywd, a także nie dowodził, że miał rację. Nie był też kapłanem celebrytą z parciem na szkło. Jego osobowość zapisywała się w sercach ludzkich nie przez błyskotliwość medialną ale wyrazistość świadectwa wiary i wierności Ewangelii – mówił kaznodzieja.

o. Grzegorz Dobroczyński, homilia:

 

Na zakończenie Eucharystii słowa ostatniego pożegnania wypowiedział bp Henryk Tomasik, Biskup Radomski.

– Wierny zasadom, bezkompromisowo walczący o prawdę, wartości moralne, przy pełnym szacunku dla człowieka. Walczył o wolność, ale przy tym pytał: „Jacy jesteśmy?”. Dziękujemy, Ojcze Hubercie, za to światło: za przywiązanie do wiary, za wzór wierności Chrystusowi i wielkie zatroskanie o człowieka i Ojczyznę. – powiedział bp Henryk Tomasik.

bp Henry Tomasik:

 

Zostały również odczytane listy kondolencyjne, które przesłali m.in. Andrzej Duda, Prezydent RP, Mateusz Morawiecki, Premier Rządu RP oraz Piotr Duda, szef NSZZ „Solidarność”.

List od prezydenta RP Andrzeja Dudy odczytał minister Andrzej Dera:

„Obdarzony niewątpliwą charyzmą, cieszący się powszechnym szacunkiem, przyczynił się do ocalenia ducha Solidarności, pomimo stłumienia przez reżim siłą karnawału lat 1980-1981. To dzięki takim osobom, nasza polska pokojowa rewolucja antykomunistyczna doprowadziła ostatecznie do upadku systemu kłamstwa i zniewolenia. To takim ludziom zawdzięczamy odzyskanie własnego, suwerennego państwa i pełni swobód obywatelskich” – napisał prezydent Andrzej Duda.

Andrzej Dera, List Prezydenta RP:

 

List od Premiera RP Mateusza Morawieckiego odczytał minister Marek Suski:

„Żegnamy dzisiaj wybitnego jezuitę i wspaniałego duszpasterza. Ale przede wszystkim niezapomnianego opiekuna i mentora opozycji w czasach PRL. Każdy, kto miał okazję poznać Zmarłego, pamięta jego skromność i odwagę. Był autorytetem, od którego biła mądrość i siła. Zapisał się we wspomnieniach jako niezłomny obrońca wykluczonych i prześladowanych. Zawsze był blisko ludzi, zwłaszcza tych słabszych i oczekujących pomocy” – napisał Premier RP.

Marek Suski, List Premiera RP:

 

W liturgii żałobnej uczestniczyli również przedstawiciele władz samorządowych Lublina, Szczecina i Radomia, miast, które przyznały o. Hubertowi Czumie tytuły Honorowego Obywatel.

W imieniu radomian o. Czumę żegnał Konrad Frysztak, wiceprezydent Radomia, który przypomniał, że prócz Honorowego Obywatelstwa miasta o. Czuma otrzymał również medal „Bene Merenti Civitas Radomiensis”.

–  O przyznanie obu tych wyróżnień wnioskowały środowiska, w których działalność o. Czuma był  aktywnie zaangażowany,  które wspierał jako duchowny, jako moralny autorytet, jako wrażliwy człowiek.  Dzisiejsza data ma wymiar szczególny, wręcz symboliczny. Żegnamy bowiem o. Huberta Czumę dokładnie w 43. rocznicę powstania Komitetu Obrony Robotników, z którego ideami i celami jego działalność  była nierozerwalnie związana, dzięki czemu zasłużył sobie na miano duszpasterza i opiekuna „Solidarności”. Zapamiętamy go jako organizatora Mszy Świętych za Ojczyznę i opiekuna prześladowanych. W okresie stanu wojennego o. Hubert Czuma był współorganizatorem uroczystości religijno-patriotycznych w radomskim kościele pw. Trójcy Przenajświętszej z udziałem znanych aktorów. Był także organizatorem spotkań dla opozycjonistów spod znaku „Solidarności”. Wspierał  finansowo działalność wydawniczą i kolportaż podziemnych wydawnictw – mówił wiceprezydent.

O. Huberta Czumę żegnała najbliższa rodzina: bracia Andrzej i Benedykt.

– Hubert to był niezwykły kapłan, świadek wiary i życiowy przewodnik. Swoim życiem wypełnionym miłością pokazał, jak być patriotą. Jego program prowadzenia duszpasterstwa akademickiego budował od lat 50-tych w przekonaniu, że największą szansą dla Kościoła i Polski jest głoszenie nieskażonej mowy Pańskiej. Polegało to na tym, że Hubert nie pozwolił sobie na usuwanie z kazań, przemówień, czy działalności postulatów dotyczących obrony życia człowieka od jego poczęcia, czy postulatów upominania się o wolność i sprawiedliwość. W swojej pracy głosił, że prawo moralne obowiązuje każdego człowieka, również ludzi, którzy mają w swoich rękach władzę. Nie mogło się to podobać mafii komunistycznej, która w tych latach bezprawnie rządziła w Polsce. „Błogosławieni jesteście, gdy ludzie wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie”. Zatem mam mocne podstawy do następującego oświadczenia: Hubercie mój kochany ojcze chrzestny i mój przyjacielu, wielka jest nagroda przygotowana dla Ciebie w niebie – mówił Andrzej Czuma.

Andrzej Czuma, brat zmarłego:

 

Po Mszy św. w radomskiej katedrze ciało o. Huberta Czumy spoczęło w grobowcu zakonnym oo. Jezuitów na cmentarzu komunalnym przy ul. Ofiar Firleja w Radomiu.

 

[Pliki dźwiękowe: Radio PLUS Radom]