Wystawa o ks. Janie Ziei

266
"Moje imię Człowiek" - Wystawa o ks. Janie Ziei. Foto: ks. S. Piekielnik / www.diecezja.radom.pl

„Moje imię Człowiek” to tytuł wystawy o niezwykłym kapłanie pochodzącemu z naszej diecezji. Wystawę, która została wpisana w tegoroczny Tydzień Kultury Chrześcijańskiej można oglądać do 3 listopada w Resursie Obywatelskiej.

– „Moje imię Człowiek” to wystawa o niezwykłym kapłanie: ks. Jan Zieja. Ksiądz, który przypominał pustelnika: wysoki, szczupły, siwa broda, błękitne oczy przenikliwe, zawsze patrzące w stronę rozmówcy. Żył 94 lata. Jego życie było nacechowane miłością do drugiego człowieka, do Boga i do Kościoła. Był to ksiądz, który całe życie głosił Ewangelię i nią żył. Ewangelia była pierwszą książką, którą kupił za zaoszczędzone pieniądze, gdy miał zaledwie 10 lat. – mówi Elżbieta Raczkowska, komisarz wystawy.

Elżbieta Raczkowska

 

Do obejrzenia wystawy zachęca bp Piotr Turzyński.

– Cieszę się, że ta wystawa do nas przyszła i możemy zapoznać się z postacią niezwykłą, fascynującą i bardzo piękną. Ks. Jan Zieja to jest owoc naszej ziemi. Rodzinna Ossa, w której jest mała kapliczka, należy do parafii Odrzywół, to ziemia opoczyńska. Ja bym powiedział, że ks. Jan to taki św. Franciszek z naszej ziemi. Poszedł radykalnie za Ewangelią, za miłością do Ojczyzny, we wszystkim co robił. I w tym wszystkim jest niezwykłym świadkiem, niedoścignionym wzorem. Takich świadków mamy bardzo dużo i warto, i trzeba ich pokazywać, bo zdecydowana większość kapłanów to ludzie Boży, szlachetni, oddani Bożej sprawie i ojczyźnie. – mówił bp Turzyński.

Bp Piotr Turzyński

 

Wystawa składa się z dwóch części – pierwsza to biogram, druga to wspomnienia ludzi, którzy znali tego wybitnego kapłana. Poszczególne plansze wystawy opatrzone są fragmentami kazań ks. Jana Ziei, zdjęciami archiwalnymi oraz wspomnieniami świadków świętości jego życia.

Wystawę przygotował Instytut Papieża Jana Pawła II w Warszawie, a można ją oglądać do 3 listopada br. w Resursie Obywatelskiej przy ul. Malczewskiego w Radomiu.


Ks. Jan Zieja urodził się 1 marca 1897 roku w Ossie (par. Odrzywół), zmarł 19 października 1991 roku w Warszawie i został pochowany na cmentarzu przy Zakładzie dla Ociemniałych w Laskach. W 1915 wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu, a już 1919 r. otrzymał święcenia kapłańskie z rąk bpa Mariana Józefa Ryxa.

Podczas pracy duszpasterskiej w Radomiu zaprzyjaźnił się z ks. Bolesławem Strzeleckim, nazywanym przez wiernych “świętym Franciszkiem z Radomia”, późniejszym męczennikiem obozu Auschwitz. Obaj mieszkali przy kościele pobernardyńskim, gdzie głosili kazania oraz troszczyli się o młodzież robotniczą.

Był kapelanem w oddziałach polskiego wojska w czasie wojny polsko-bolszewickiej 1920 roku i po wybuchu II wojny światowej we września 1939 roku. Od 1941 r. pełnił obowiązki kapelana Komendy Głównej Armii Krajowej oraz Batalionów Chłopskich, a w 1942 r. został naczelnym kapelanem Szarych Szeregów. Był członkiem Rady Pomocy Żydom „Żegota”. W 1944 r. był uczestnikiem Powstania Warszawskiego; w czasie walk został ranny, trafił do niewoli i został wywieziony na roboty przymusowe do Niemiec. W okresie PRL zaangażował się w działalność opozycyjną. W 1956 r. został przewodniczącym Ogólnopolskiego Komitetu Pomocy Repatriantom, a w 1976 r. był jednym z założycieli Komitetu Obrony Robotników. Był pierwszym kapelanem Zakładu dla Ociemniałych w Laskach, a także rektorem kościoła sióstr Wizytek w Warszawie.

Ks. Jan Zieja napisał wiele artykułów i książek; był także autorem tłumaczeń literatury obcej (m.in. przełożył z języka szwedzkiego „Drogowskazy” Daga Hammarskjolda).

Za swą działalność został uhonorowany m.in. Warszawskim Krzyżem Powstańczym, Krzyżem Walecznych oraz Krzyżem Komandorskim Orderu Polonia Restituta.

Mottem jego życia były słowa „Nigdy nie zabijaj nikogo”.