KODA stacjonarnie, hybrydowo i online

386
Bp Piotr Turzyński z uczestnikami KODA. Kaplica w Pionkach. Foto: ks. S. piekielnik / www.diecezja.radom.pl

W różnych formach kursu oazowego dla animatorów uczestniczyło 55 oazowiczów. Znaczna część przyjechała do ośrodka rekolekcyjnego Ruchu Światło-Życie „Betania” w Pionkach.

Kurs prowadzili moderatorzy: s. Małgorzata Kobylarz, ks. Krzysztof Dukielski i ks. Michał Podsiadły, a pomagało im 11 starszych animatorów.

– KODA zawsze trwało 10 dni, ale ze względu na zagrożenia epidemiczne zmniejszyliśmy ten czas. Kurs rozpoczął się 30 stycznia i potrwa do 6 lutego. Uczestniczą w nim osoby stacjonarnie, hybrydowo i online. – mówi s. Małgorzata.

Animator to w potocznym rozumieniu osoba, która prowadzi grupę formacyjną. W szerszym znaczeniu animatorami nazywane są osoby po skończonej formacji podstawowej, czyli po trzecim stopniu oazy oraz po ukończonym KODA. Animatorzy angażują się również w „diakonie” i wypełniają związane z nimi zadania; to diakonie: ewangelizacyjna, muzyczna, liturgiczna, modlitwy, społeczna, życia oraz „medialna”.

– KODA to czas szczególny. Z jednej strony to techniczne przygotowanie do bycia animatorem, z drugiej strony – czas rekolekcyjny, gdzie można połączyć wiadomości intelektualne i warsztatowe, ale bazując na mocy Pana Jezusa, Ducha Świętego i dlatego kroczymy drogą wskazaną przez drogowskazy nowego człowieka, by stawać się nowym człowiekiem i przez to pociągać innych, by oni mogli być nowymi ludźmi w Chrystusie. – dodaje s. Małgorzata.

W części wykładowej i warsztatowej uczestniczy pogłębiali znajomość liturgii oraz historii Ruchu Światło-Życie, a także poznawali zasady prowadzenia grupy i przygotowywali „wieczory pogodne”. Od strony duchowej – uczestniczyli we wspólnych modlitwach brewiarzowych, adoracji Najświętszego Sakramentu i codziennej Msza św.

Wśród przyszłych animatorów są m.in. Julia Sulisz z parafii św. Stefana w Radomiu i Kacper Gola z parafii Nawiedzenia NMP w Garbatce-Letnisku. Oboje już prowadzą grupy oazowe w swoich parafiach, ale zwracają uwagę na potrzebę odbycia KODA.

– KODA to pewien etap w moim życiu, który ma mnie przygotować do jeszcze lepszej służby przede wszystkim Bogu, ale też ludziom. To jest pewne uzupełnienie tego, czego się nauczyłem na trzech stopniach Oazy Nowego Życia. – mówi Kacper.

– Przyjechałam na KODA, ponieważ formacja w Ruchu Światło-Życie była dla mnie zawsze ważna. Oaza była odskocznią od rzeczywistości. Tu czuję, że jestem ważna dla innych. W oazie nikt nie jest anonimowy. Na KODA jest intensywny plan dnia. Skupiamy się na formacji, żeby nie osiąść na laurach. – mówi Julia.

Oazowiczów odwiedzili m.in. bp Marek Solarczyk i bp Piotr Turzyński.

– Tematem dnia był Duch Święty w Kościele. To jest jeden z drogowskazów, żeby Ducha Świętego przyjąć i pozwolić Mu się prowadzić. Ks. Franciszek Blachnicki w swoim testamencie napisał, że jest przekonany iż Ruch Światło-Życie jest darem Ducha Świętego dla Kościoła i powiedział, że pomimo swoich słabości, że czasem nawet przeszkadzał, nadal to dzieło rozwijało się i nie jest tylko ludzkie. – mówi bp Piotr Turzyński.

Bp Marek Solarczyk z uczestnikami KODA. Kaplica w Pionkach. Foto: arch. Ruchu Światło-Życie Diecezji Radomskiej