Medytacja biblijna – Nawiedzenie św. Elżbiety i hymn „Magnificat” – dzień II

255
Medytacja biblijna. Foto: ks. S. Piekielnik / www.diecezja.radom.pl
  • Modlitwa na rozpoczęcie medytacji:

Pieśń do Ducha Świętego.

Dziewico Matko, bądź przy mnie, jak byłaś bliska Apostołom w Wieczerniku, umacniaj i pogłębiaj w moim duchu pragnienie Boga. Ty, Dziewico Milczenia, strzeż mojego skupienia zatrzymaj ode mnie niepotrzebne fantazje, roztargnienia i zaniedbania. Niewiasto posłuszna, pomóż mi otworzyć serce, zanim otworzę księgę, tak aby stało się gościnnym domem dla Słowa. Podpowiedz mi, Niewiasto Modlitwy, słowa, które wzruszą serce Boga i sprawią, by On napełnił mnie obficie wiedzą i zrozumieniem. Niewyczerpana Księgo, Która dałaś światu do czytania wieczne Słowo Ojca, prowadź mnie w lekturze świętego Tekstu, abym umiał znaleźć w każdym słowie jedyne Słowo, w którym Ojciec wyraża całkowicie samego siebie. Ty, która jesteś Świątynia Ducha, wspieraj mnie w medytacji, bym był podobny do Ciebie. Dziewico, która zachowujesz wszystkie sprawy, rozważając je w sercu. Niewiasto Modlitwy, daj mi uczestniczyć w tej radości, z jaką wielbiłaś Pana: Niech Twoje uwielbienie i Twój śpiew staną się moimi. Lustro odzwierciedlające doskonale Obraz Syna, uproś mi łaskę życia, które będzie wiernym wyrazem tego, co czytam, medytuję, o co błagam i co kontempluję.

  • Odczytanie fragmentu – Łk 1, 39-55:

„W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [pokoleniu] Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała: «Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana». Wtedy Maryja rzekła: «Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy. Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej. Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny. Święte jest Jego imię – a swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia [zachowuje] dla tych, co się Go boją. On przejawia moc ramienia swego, rozprasza [ludzi] pyszniących się zamysłami serc swoich. Strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych. Głodnych nasyca dobrami, a bogatych z niczym odprawia. Ujął się za sługą swoim, Izraelem, pomny na miłosierdzie swoje – jak przyobiecał naszym ojcom – na rzecz Abrahama i jego potomstwa na wieki»”.

  • Rozważanie:

39: W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry […].

Tłem dla wydarzenia, o którym dzisiaj słyszymy, jest doświadczenie działania Boga w życiu Maryi. Dowiedziała się Ona bowiem, że pod sercem będzie nosić Syna Bożego. Bardzo znamienna jest reakcja Maryi na te wydarzenia. Ona nie chce z tym zostawać sama, w tym ważnym dla siebie momencie natychmiast biegnie podzielić się doświadczeniem Boga z drugim człowiekiem. Udaje się z tym do swojej krewnej Elżbiety. Maryja z radością dzieli się swoim doświadczeniem Boga z najbliższymi.

    • Jak często rozmawiasz ze swoimi bliskimi o Twoim doświadczeniu Boga?
    • W jaki sposób możesz swoim bliskim pomóc rozmawiać o sprawach wiary w domu?

41: Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi […] Duch Święty napełnił Elżbietę.

Tam, gdzie jest Maryja, tam też zstępuje Duch Święty. Ona w historii Kościoła określana jest jako Oblubienica Ducha Świętego. Szczególnie wskazuje na to scena, którą dzisiaj rozważamy. Owocami Ducha będą m.in. radość, uprzejmość, łagodność, cierpliwość, czyli to wszystko, co tak bardzo jest potrzebne w naszym życiu rodzinnym.

    • Czego szczególnie teraz brakuje w twoich relacjach rodzinnych?
    • Swoimi słowami w ciszy poproś Maryję, by Ona uprosiła Ci te postawy, których brakuje w twojej rodzinie.

46: Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, Zbawcy moim.

Owocem doświadczenia działania żywego Boga w życiu będzie zawsze uwielbienie. W ten sposób bardzo łatwo rozpoznać, czy ktoś ma mocną relację z Jezusem. Kto jest blisko Pana Boga, ten będzie wdzięczny nawet za najmniejsze przejawy miłości, których doświadcza. Sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki mówił, że piękny jest człowiek, który potrafi dziękować. Postawa wdzięczności często jest najlepszym środkiem do tego, by pokonać zgorzknienie, frustrację i złośliwość w rodzinie. Maryja jest piękna, bo widzi, jak wiele otrzymała od Pana.

    • Jak często dziękujesz swoim rodzicom czy dzieciom za nawet najmniejsze przejawy miłości?
    • Za co dzisiaj jesteś szczególnie Bogu wdzięczny?
    • Jak wygląda Twoja modlitwa uwielbienia?
  • Pieśń uwielbienia połączona z dziękczynieniem za doświadczenie Słowa Bożego.

(Oprac. ks. Michał Podsiadły)