Apel Jasnogórski – dzień I

435
Apel Jasnogórski w łącznosci z pielgrzymami. Foto: ks. S. Piekielnik / www.diecezja.radom.pl

Śpiew: Bogurodzica.

Śpiew: Apel Jasnogórski.

Rachunek sumienia i akt żalu.

Przed Tobą, dobry Boże, chcemy teraz ogarnąć myślą kończący się pierwszy dzień naszego pielgrzymowania. Tyle dobra stało się dziś naszym udziałem… Otrzymaliśmy od Ciebie tak wiele łask. Mieliśmy tyle okazji, by czynić dobro, ale czy wszystkie wykorzystaliśmy należycie? Panie Boże, w chwili ciszy chcemy teraz uczynić rachunek sumienia i przeprosić Cię za nasze grzechy.

Spowiadam się Bogu wszechmogącemu…

Ojcze nasz

Rozważanie: Zaproszenie do pielgrzymkowego „spotkania na szczycie”

Matko Boża i nasza Matko, w pierwszym dniu naszego tegorocznego pielgrzymowania pozwala nam dobry Bóg wejść na Górę Przemienienia, by doświadczyć mocy Chrystusa – jedynego Zbawiciela człowieka. Wszystkich nas zaprosił dziś Chrystus na tę wysoką górę, osobno. Tą górą jest dziś dla nas piesza pielgrzymka. Stawia ona przed nami wysokie wymagania. Pielgrzymka stanowi dla każdego z nas swoiste „spotkanie na szczycie” – z Tobą, Matko Boża, i z Chrystusem, do którego nas prowadzisz.

Potrzeba, by doświadczenie uczniów z Góry Przemienienia stało się teraz na nowo naszym. Oto twarz Zbawiciela promieniuje, a Jego szaty jaśnieją blaskiem. Pan Jezus ukazuje uczniom swą Boską chwałę. Mogli oni zobaczyć rozmawiających z Chrystusem: Mojżesza i Eliasza, usłyszeli słowa Boga Ojca, że Chrystus jest Jego umiłowanym Synem, ale też słyszeli jasne polecenie: „Jego słuchajcie!”. Zbawiciel wiedział, że dla uczniów Jego Męka i Śmierć – „zgorszenie krzyża” – będą stanowić trudne doświadczenie i wymagający egzamin wiary i miłości, stąd też ukazał im swą chwałę. Pragnął, by nie zwątpili w chwilach próby, by mieli świadomość Jego potęgi i mocy.

Dziś, gdy rozpoczynamy nasze pielgrzymowanie i niesiemy na Jasną Górę nasze intencje i trudne sprawy, potrzebna jest i nam ta sama świadomość: oto Bóg jest Panem rzeczy niemożliwych. On jest Władcą świata, a Jego Królestwo mamy budować w codzienności, poprzez wypełnianie poleceń Chrystusa.

Bóg z miłością pochyla się dzisiaj nad nami, jak nad zalęknionymi Apostołami. Do każdego z nas, u schyłku tego pielgrzymkowego dnia mówi: „Nie bój się, wstań! Czeka cię jeszcze droga!”. Dobry Bóg wyciąga do nas swą pomocną dłoń i pomaga wstać i pomaga iść dalej. Miłosierny Bóg wie, co kryje się w naszych sercach. Ileż w nich wciąż jeszcze jest lęku o przyszłość, ileż jest w nich jeszcze strachu przed odważnym wyznawaniem wiary, ileż jest w nich jeszcze obaw wobec zadania budowania Królestwa Bożego i Twojego Królestwa, Matko Najświętsza.

W czasie apelowych zamyśleń przy Tobie, Matko Boża, chcemy zapatrzeć się na nowo w trzech szczególnych Świadków wiary, których Bóg nam dał. Wszyscy trzej kochali Cię, Matko Najświętsza, ze wszystkich sił. Pierwszym z nich jest św. Jan Paweł II, który swą miłość do Ciebie streszczał w słowach „Totus Tuus” („Cały Twój”). Gdy widzieliśmy go, jak klęczał przed Twoimi wizerunkami, nie podobna było oprzeć się wrażeniu, że on wprost wtulał się w Twoje ramiona. Drugim Świadkiem jest dla nas Sługa Boży kard. Stefan Wyszyński, Prymas Tysiąclecia, na którego beatyfikację zaplanowaną na 12 września tego roku z upragnieniem czekamy. To on przygotował tekst Ślubów Jasnogórskich, to on w chwili ogromnego zagrożenia oddał Tobie naszą Ojczyznę, to on powtarzał z mocą: „Wszystko postawiłem na Maryję”. Hasłem jego biskupiej posługi stały się słowa: „Soli Deo” („Samemu Bogu”), a bardzo często dopowiadał: „Samemu Bogu przez Maryję”. Trzecim Świadkiem jest Pasterz naszej dawnej diecezji sandomierskiej, pochodzący z Jedlińska Sługa Boży bp Piotr Gołębiowski, nazywany już za życia „Biskupem Maryjnym”. Jego biskupie zawołanie „Maria spes nostra” („Maryja naszą nadzieją”) stało się inspiracją do hasła tegorocznego naszego pielgrzymowania. Wyznając tajemnicę Świętych Obcowania, przy Tobie, Matko Najświętsza, prosimy, by ci wielcy Świadkowie prowadzili nas po drogach tegorocznych „rekolekcji w drodze”.

Pomóż nam, dobra Matko Boża, jak najlepiej przeżyć ten czas. Uproś nam łaskę gorących serc, byśmy – będąc uczestnikami spotkania z Chrystusem i z Tobą – nie zmarnowali czasu tych dni. Uproś nam łaskę przemiany – nas samych i naszych intencji, które niesiemy do Twego Jasnogórskiego Tronu. Obudź w naszych sercach pragnienie wypełniania w naszym życiu woli Boga. Wskaż już tego wieczoru każdemu z nas na nowo na Chrystusa i spraw, by słowa Boga Ojca z Góry Przemienienia: „To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie” (Mk 9, 7) znalazły w naszych sercach podatny grunt.

Uproś nam, Królowo Rodzin, zapał do budowania Królestwa Bożego i Twojego w naszych rodzinach. Zachęcał nas, Matko Boża, Twój wierny Czciciel Sługa Boży bp Piotr Gołębiowski: „Budujmy Królestwo Jezusa i Maryi w naszych rodzinach, przeżywających obecnie ciężkie próby i niedomagania. Miejmy w poszanowaniu Sakrament Małżeństwa, które według myśli Bożej jest jedno i nierozerwalne. Brońmy nasze rodziny przed rozbiciem i rozwodem! […] Znakiem panowania królestwa Jezusa i Maryi w rodzinie będzie wzajemna miłość, zgoda, pokój i radość w Duchu Świętym”.

Matko Najświętsza, z miłością kierujemy do Ciebie słowa wypowiedziane przed laty przez ojców naszych i przez nas wielokrotnie już ponawiane. Chcemy jeszcze pełniej rozumieć ich treść. Wiemy dobrze, że Ty jesteś nadzieją naszych rodzin i każdego z nas. Stąd też naszą przyszłość chcemy niejako „ubezpieczyć” w Twoich rękach. Przyjmij i tego wieczoru, Królowo Polski, nasze przyrzeczenia:

„Królowo Polski! Odnawiamy dziś śluby Przodków naszych i Ciebie za Patronkę naszą i za Królową Narodu polskiego uznajemy. Zarówno siebie samych, jak i wszystkie ziemie polskie i wszystek lud polecamy Twojej szczególnej opiece i obronie. Wzywamy pokornie pomocy i miłosierdzia w walce o dochowanie wierności Bogu, Krzyżowi i Ewangelii, Kościołowi świętemu i jego Pasterzom, Ojczyźnie naszej świętej, chrześcijańskiej przedniej straży, poświęconej Twojemu Sercu Niepokalanemu i Sercu Syna Twego. Pomnij, Matko Dziewico, przed obliczem Boga, na oddany Tobie Naród, który pragnie nadal pozostać Królestwem Twoim, pod opieką najlepszego Ojca wszystkich narodów ziemi. Przyrzekamy uczynić wszystko, co leży w naszej mocy, aby Polska była rzeczywistym królestwem Twoim i Twojego Syna, poddanym całkowicie pod Twoje panowanie, w życiu naszym osobistym, rodzinnym, narodowym i społecznym. Królowo Polski, przyrzekamy!”.

Wszyscy: Królowo Polski, przyrzekamy!

Pod Twoją obronę

Błogosławieństwo.

(Oprac. ks. Albert Warso)