Przedświąteczne spotkanie radomian

93
Harcerze przekazują Betlejemskie Światełko Pokoju. Foto: ks. S. Piekielnik / www.diecezja.radom.pl

W IV Niedzielę Adwentu (19.12) na Placu Jagiellońskim odbyło się świąteczne spotkanie radomian. Pierwszym punktem spotkania była Msza św. w radomskiej katedrze pod przewodnictwem bp. Marka Solarczyka.

Podczas Eucharystii harcerze przekazali pasterzowi naszej diecezji „Betlejemskie Światełko Pokoju”.

– Prosimy o taką wrażliwość dla każdego, która sprawi, że będziemy potrafili odnowić i umocnić naszą więź z Bogiem, że będziemy potrafili z tym blaskiem Bożej jasności i z tą opieką Bożego błogosławieństwa wyjść do drugiego człowieka, trzymając w ręku opłatek. Aby życie każdego z nas było takim Betlejem, w którym jest Bóg, w którym umacniane są Boże dzieła i w którym z szacunkiem i troską przeżywane są te dzieła we wspólnocie wiary – powiedział bp Solarczyk.

Bp Marek Solarczyk, homilia:

 

Po Mszy św. – w asyście Rycerzy Kolumba – przeniesiono figurkę Dzieciątka Jezus do szopki ustawionej na Placu Corazziego przed Urzędem Miasta.

W tym roku bożonarodzeniowe spotkanie radomian odbyło się na Placu Jagiellońskim przed Teatrem Powszechnym, gdzie zorganizowano jarmark świąteczny.

Życzenia mieszkańcom Radomia złożył Radosław Witkowski, prezydent miasta oraz bp Marek Solarczyk, Biskup Radomski.

– Chcę poinformować, że o godz. 15.00 sprawowałem w naszej radomskiej katedrze Mszę św. w intencji naszego miasta i wszystkich jego mieszkańców oraz wszystkich, którzy tutaj będą przeżywali Święta Bożego Narodzenia. To święto bliskości i obecności Boga. Niech z tego płynie ta moc i siła, tych wszystkich owoców, o których mówimy w naszych życzeniach. Dzisiaj w pierwszym czytaniu była wspomniana myśl o tym, że Bóg jest naszym pokojem. Życzę tego wam, moi drodzy, aby czas świąt Narodzenia Pańskiego umocnił tę bliskość Boga, a przez Niego wszystko to, co służy miłości, pokojowi, jedności i dobroci. Niech Bóg nam wszystkim błogosławi. Szczęść Boże! – powiedział bp Marek.

Bp Marek Solarczyk, życzenia:

 

Z powodu obostrzeń sanitarnych nie było tradycyjnego łamania się opłatkiem, a jedynie symboliczny gest przełamania go w dłoniach.