Medytacja biblijna – Testament z Krzyża – dzień VI

37

Przyjdź Duchu Stworzycielu i odnów oblicze ziemi: uczyń niebo nowe i ziemię nową, bo tego oczekujemy i potrzebujemy. Przyjdź Duchu Odnowicielu i zaprowadź sprawiedliwość na tym świecie. Przyjdź Duchu nadziei, spraw byśmy wierzyli, że dobro zawsze zwycięży zło, abyśmy rozsiewali ziarna dobra.

Panie, Boże mój! Ty jesteś światłem dla niewidomych i siłą mocnych. Odkryj przede mną tajemnice Twego Słowa. Duchu Święty, daj mi głębsze zrozumienie Pisma, gdyż Ty przenikasz głębokości Boga i mojego serca.

Odczytanie fragmentu – J 19, 25-27:

„A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: «Niewiasto, oto syn Twój». Następnie rzekł do ucznia: «Oto Matka twoja». I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie”

Rozważanie:

Dla Maryi widok umierającego Syna był jedną z najstraszniejszych chwil życia. Do tej chwili odnosi się proroctwo Symeona: „A twoją duszę miecz przeniknie…”. Ale w tym momencie Jezus nie pozwala, by serce Matki pozostało pozbawione możliwości kochania. Serce Maryi, przeszyte mieczem bólu, jest zdolne do kochania i jest otwarte dla każdego, kto się ku Niej zwraca. W jaki sposób zwracasz się do Maryi? Jak odbierasz słowa, które są powierzeniem ciebie pod Jej opiekę?

Dla umiłowanego ucznia to także przyjęcie nowej sytuacji. Dostaje zadanie, żeby zaopiekować się Matką Jezusa. Nawet więcej, zadanie aby uczynić Ją swoją Matką. I to „wzięcie Jej do siebie”, to nie tylko zadbanie o stan zdrowia, wsparcie i zapewnienie opieki. „Od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie” – to znaczy: przyjął słowa Zbawiciela jako zadanie, jako polecenie i ostatnią wolę, ale także przyjął Maryję jako Matkę swoją decyzją, dając Jej miejsce w swoim życiu. Co znaczy dla ciebie wziąć Maryję do siebie?

Zadanie na dzisiaj:

W czasie modlitwy podziękuj Jezusowi, że dał ci Maryję za Matkę, podziękuj także Maryi za Jej obecność w swoim życiu. Podziękuj za to, że jest Matką i nosi ciebie zawsze w swoim sercu i pamięci. Potwierdź także swoją gotowość, by przyjmować Matkę Bożą, tak jak „umiłowany uczeń”.

Oprac. ks. Kamil Jan Kowalski